Nie taka zwykła, jak mogłoby się wydawać! 10 zaskakujących faktów na temat herbaty

Nie taka zwykła, jak mogłoby się wydawać! 10 zaskakujących faktów na temat herbaty

Do poniedziałku 26 lipca trwa Festiwal Kawy i Herbaty w Galerii Podarunkowej! Na czym polega ten wirtualny event, do wzięcia udziału w którym serdecznie zapraszamy?

Otóż codziennie publikujemy nowy kod promocyjny, dzięki któremu otrzymasz rabat na wyjątkowe podarunki dla bliskich lub dla siebie. Nie czekaj, aż promocje przeminą!

Echa tej akcji dotarły również na bloga i tak powstał niniejszy tekst, przybliżający 10 faktów o herbacie.

1. Herbatę odkryto w Chinach

Miało się to stać w 2373 roku p.n.e., a laury pierwszeństwa należą się cesarzowi Shennongowi. A może raczej było to wyjątkowo szczęśliwe zrządzenie losu?

Otóż w momencie, gdy cesarz raczył się kubkiem zagotowanej wody (mniam!), wiatr naniósł mu do środka kilka liści… I tak właśnie według legendy powstała pierwsza herbata w historii – dziś drugi najczęściej pijany na świecie napój, ustępujący pod tym względem jedynie wodzie.

Plantacja herbaty.

Na osobną wzmiankę zasługuje powstanie czarnej herbaty. Pewnego razu, podczas morskiego transportu aromatycznych liści z Chin do Europy, uległy one paskudnemu zamoczeniu. W efekcie rozpoczął się proces fermentacji.

Co poradzić, towar drogi, to i wyrzucić szkoda. Liście zatem wysuszono, a potem zaparzono tak jak “normalne”. Efekt? Czarna herbata podbiła serca Europejczyków, a dzisiaj jest najpopularniejszą wersją na świecie z miażdżącym wynikiem 78% udziału w ogólnej konsumpcji tego napoju.

2. W niektórych krajach liście herbaty są składnikiem dań

Sam koncept brzmi całkiem kusząco… A co powiesz na herbatę kiszoną? W takiej właśnie wersji występuje ona w krajach Azji Południowo-Wschodniej, na przykład w Tajlandii. To podobno fantastyczny dodatek do mięs i ryb.

W Birmie liście herbaty dodaje się do sałatek, zaś w Nepalu, Tybecie i Bhutanie jest ona składnikiem wyjątkowo sytej zupy. Oczywiście, w jej skład wchodzi nie tylko bohaterka tego tekstu, ale również mąka jęczmienna, masło z mleka pozyskiwanego od jaków, a także sól.

Birmańska sałatka z kiszoną herbatą Lahpet.
Oto birmańska sałatka z kiszoną herbatą Lahpet

Wszystko to przebijają jednak australijscy owczarze. Podczas przerw w pracy gotują w herbacie… bekon. A następnie zjadają go, popijając jednocześnie ciepłym napojem, w którym zapewne (nie, nie próbowaliśmy tego) wciąż na pierwszy plan wybija się posmak bekonu.

Jedzenie jedzeniem, ale herbata sprawdza się też w roli środka płatniczego. Była nim zresztą przez wiele wieków, a obecnie ponoć wciąż jest używana w ten sposób w niektórych rejonach Tybetu i Mongolii.

3. Herbata nie ma kalorii

Wszystko, co dobre, tuczy. Prawda? A właśnie, że nieprawda! Najlepszym dowodem przeczącym tej tezie jest właśnie herbata, w której próżno szukać kalorii.

Co więcej, tłumi ona apetyt i działa wspomagająco na odchudzanie. Oczywiście, jedynie w tym wypadku, kiedy nie pakujemy do niej cukru, słodzika, miodu lub – na brytyjską modłę – mleka.

Gorzka herbata brzmi dziwnie? W Polsce wprawdzie przyjęło się ją “cukrzyć”, ale należymy pod tym względem do mniejszości. Okazuje się, że jedynie 30% ludzi na świecie słodzi swoją herbatę.

Kobieta mierząca obwód w pasie, na pierwszym planie warzywa i smoothie.
Przechodzisz na dietę? Dobra wiadomość: nie musisz rezygnować z herbaty!

4. Picie herbaty jest zdrowe

I to nie tylko ze względu na przytoczone powyżej cechy. Nawiasem mówiąc, na początku swojej kariery w Europie była ona dostępna jedynie w aptekach.

Jak donoszą naukowcy, herbata to źródło licznych i cennych pierwiastków mineralnych i witamin. Zawiera również przeciwutleniacze. Pojedynczy kubek ma ich tyle, ile możesz znaleźć w aż sześciu jabłkach.

Dodajmy do tego odstraszanie komarów. Mali krwiopijcy po prostu nie znoszą wydzielanych przez pory naszej skóry substancji zawartych w zielonej herbacie. Nie musisz dziękować, ale pomyśl o nas ciepło przy wieczornym grillu.

Imbryk ze znajdującymi się wewnątrz niego liśćmi zielonej herbaty.

Kontynuując wątek: herbata ma o połowę mniej kofeiny niż kawa. Dla niektórych będzie to zaleta, dla innych niekoniecznie.

No dobrze, a ile w końcu trzeba jej pić, aby cieszyć się w pełni dobroczynnym wpływem na organizm? Zaleca się ilość 4-5 filiżanek dziennie.

5. Na całym świecie wypija się dziennie miliardy filiżanek herbaty

Ok, żeby być bardziej precyzyjnym, podajemy szacunkową liczbę: około 3 000 000 000 filiżanek.

6. Na świecie istnieje 1500 typów herbaty

Z czego jednak tylko 7% stanowią specjalne odmiany. Cała reszta to rozmaite mieszanki.

Prezentacja różnych rodzajów herbat, widok od góry.

7. Najdroższą herbatą na świecie jest Da Hong Pao

Jej cena podobno potrafi dotrzeć do kwoty 25 tysięcy dolarów (!) za 20 gramów (!!!). Co czyni ją tak wyjątkową?

Legenda głosi, że napar z tej herbaty wyleczył matkę cesarza dynastii Ming, która już szykowała się na opuszczenie tego świata na skutek śmiertelnej choroby. Ile w tym prawdy – nie podejmujemy się ocenić.

Herbata Da Hong Pao.
Da Hong Pao – herbata na wagę złota

Na pewno jednak swoje na rzecz astronomicznej kwoty robi ekskluzywność. Herbatę tę zbiera się tylko na jednej plantacji, na której znaleźć można sześć krzewów. Z czego połowa pamięta jeszcze wspomnianą matkę cesarza.

Każdego roku na rynek trafia zaledwie pół kilograma suszu Da Hong Pao. Firma z wysokimi przychodami, ledwie sześć krzewów do pielęgnacji… Odpowiadając z góry na ewentualne pytania: nie, nie wiemy, gdzie wysyła się CV.

8. Pierwsza herbata dla psów powstała w Wielkiej Brytanii

Dzisiaj herbata dla psów już mało kogo dziwi, ale swego czasu była prawdziwym ewenementem. Nie tylko smakuje czworonogom, ale – podobnie jak herbata dla ludzi – posiada liczne właściwości zdrowotne. Rekomenduje się ją między innymi jako remedium na nieprzyjemny zapach z pyska.

Cztery psy siedzące na kanapie za stołem, przed nimi cztery filiżanki.

Jej pierwsza wersja okazała się całkiem wydajna, bowiem jedna torebka wystarczała do zaparzenia aż 5 litrów napoju. Producentem jest firma Woof & Brew. Swego czasu psia herbata kosztowała równowartość około 50 złotych, obecnie można ją nabyć taniej.

9. Aż 98% Brytyjczyków pije herbatę z mlekiem

Zazwyczaj myślimy o takim piciu herbaty w kategoriach kolejnego “brytyjskiego dziwactwa”. Okazuje się jednak, że decyzja o dodawaniu mleka była swego czasu całkiem praktyczna i wynikała z dbałości o wyposażenie domu.

Konkretnie chodziło o domową porcelanę. W mniej zamożnych rodzinach odstawała ona jakością od ogólnie przyjętej normy i często niszczyła się w zetknięciu z wrzątkiem. Mleko pozwoliło schłodzić napój i tym samym zaradzić temu problemowi. Z czasem picie takiej herbaty stało się zwyczajem w całym kraju.

Wlewanie mleka do herbaty w filiżance.

10. Herbata w torebkach powstała w Stanach Zjednoczonych

Po raz pierwszy na taki sposób pakowania i parzenia Amerykanie wpadli w 1904 roku. Do dziś jednak wielu fanów herbaty nie wyobraża sobie nawet, aby pić swój ulubiony napój w ten sposób.

Herbata z torebki, stojąca na zastawionym stole.

Pozostając jeszcze przy mieszkańcach USA: swego czasu picie herbaty było tam uważane za akt sprzeczny z postawą patriotyczną. Chodziło oczywiście o fakt, iż napój ten był utożsamiany z Brytyjczykami, z którymi relacje w okresie tuż po uzyskaniu niepodległości były… Co najmniej napięte.

Bonusowy fakt: herbata to świetny materiał na prezent!

I to dla osoby, z którą pozostajesz w dowolnej relacji, z dowolnej okazji. Naprawdę ciężko sobie wyobrazić sytuację, w której wręczenie pięknie zapakowanej i jeszcze piękniej pachnącej mieszanki byłoby czymś niestosownym.

Jaką zatem herbatę warto rozważyć w kontekście podarunku?

Polecamy wybitne mieszanki skomponowane przez specjalistów z firmy Legalne Ziółka. To herbata z tej wyższej półki, a każda z nich w inny sposób oddziałuje na organizm. Niektóre wyciszają, kolejne pobudzają, z kolei jeszcze inne podnoszą libido.

Najciekawszą opcją są szklane probówki z herbatą. Właśnie! Nie wspomnieliśmy jeszcze o kolejnej zalecie upominków z Legalnych Ziółek: wyróżniają je intrygujące, estetyczne opakowania.

A jeśli nie stronisz również od małej czarnej, zapraszamy do naszego drugiego festiwalowego tekstu, w którym prezentujemy 10 ciekawostek na temat kawy!

Zapisz się do newslettera i otrzymaj rabat na pierwsze zakupy!

Dla naszych subskrybentów mamy 5% rabatu i inne upominki!

Zgadzam się na otrzymywanie wiadomości zgodnie z Polityką prywatności