Prezentujemy Dobre Marki: Ministerstwo Dobrego Mydła

Prezentujemy Dobre Marki: Ministerstwo Dobrego Mydła

Ministerstwo Dobrego Mydła to mała, rodzinna manufaktura, wytwarzająca naturalne kosmetyki. Założyły ją dwie siostry Ania (starsza) i Urszula (młodsza). Zaczynały od mydła, a w ciągu ostatnich kilku lat oferta ich małej wytwórni powiększyła się o wiele innych, wspaniałych produktów. Sprawdź, które z nich siostry najchętniej dałyby na prezent!

Wybierz jedną osobę: znaną lub nie, żyjącą obecnie lub w innych czasach, fikcyjną lub prawdziwą, której chciałbyś dać na prezent produkt swojej firmy. Kogo byś obdarowała? Dlaczego? Z jakiej okazji i czym konkretnie? 

Ania: gdyby tylko żył, chciałabym podarować wielką paczkę naszych mydeł Anthonemu De Mello. Wydawać by się mogło, że mydło nie ma zbyt wiele wspólnego z duchowością ale jego “Przebudzenie” już w czasach liceum stało się jednym z fundamentów mojego wzrostu jako człowieka i do dziś, prowadząc Ministerstwo kieruję się tym, czego mnie De Mello nauczył.

Jaka zabawna lub wzruszająca historia przychodzi Ci do głowy, kiedy myślisz o własnych produktach? 

Ula: Prowadzimy rodzinną pracownię rzemieślniczą więc z takich historii można by utkać niejedną  książkę ale w szczególności zapadła mi w głowie chwila, kiedy nasi rodzice dostali przesyłkę z pierwszą kostką naszego lawendowego mydła. Na ich cześć nazwałyśmy ten fioletowy bloczek “Savon de Bieluń” czyli “mydłem bieluńskim”, oczywiście nieco z przymrużeniem oka ale mama płakała ze wzruszenia. To było dla nas strasznie ważne.

Lepiej jest dawać czy otrzymywać prezenty? Dlaczego? 

Ania: Cudownie jest zarówno je dawać jak i otrzymywać. Dając pokazujemy innym jak bardzo ich szanujemy, lubimy lub kochamy. Trafione, dobrze przemyślane, choćby najmniejsze upominki sprawiają, że my również czujemy się zaopiekowane i ważne.

Opowiedz o wartościach, którymi kierujecie się przy tworzeniu produktów. 

Ula: Staramy się podążać za nieco archaicznym już chyba określeniem “przyzwoitość”. Firmujemy nasze wyroby własnym nazwiskiem rodowym, na naszej www znajdą Państwo nasze numery telefonów- nie zajmujemy się więc kiepską jakością czy generowaniem niedopracowanych konceptów. W każdy produkt wkładamy całe nasze serca. Niekiedy udaje nam się przygotowywać perełki od razu a niekiedy uczymy się na opiniach klientów- zawsze jednak pracujemy do końca, aż będziemy mogły z czystym sumieniem, osobiście polecić Państwu nasze kosmetyki.

Prezent powinien być ładny, czy praktyczny? A może ma łączyć obie te cechy? Do której kategorii zaliczyłbyś produkty Twojej marki? 

Ania: Uważamy, że rzemieślnicze kosmetyki Ministerstwa są prezentem doskonale łączącym obie te cechy. Mydełka można postawić w łazience aby były jej ozdobą, można je schować do szuflady aby nasza bielizna lub swetry pięknie pachniały, można w końcu z przyjemnością zużyć. Półkule kąpielowe przyniosą relaks, balsamy w sztyftach ukojenie suchych ust i dłoni nawet w podróży, szampon w kostce pojedzie z nami na koniec świata a serum Róża Malina poprawi humor i doskonale odżywi twarz. To idealne prezenty zarówno dla tych, których znamy i kochamy jak i dla tych, którym należy się od nas uniwersalny, niezobowiązujący podarunek. Upewnia nas w tym grono klientów, którzy odwiedzają nas tuż po świętach, od progu informując, że otrzymali nasze wyroby pod choinkę i… natychmiast chcą więcej (śmiech).

Gdybyś mógł cofnąć się w czasie, co powiedziałbyś młodszej wersji siebie, zabierającej się do pracy nad Twoimi produktami? 

Ula: moja młodsza wersja, która zakładała Ministerstwo miała 19 lat i była przerażona. (śmiech) Dziś powiedziałabym jej “oddychaj, wyluzuj, jesteś mądra i dzielna, dasz radę i udowodnisz sobie samej, że można otworzyć biznes w bardzo młodym wieku i unieść wszystkie ważne obowiązki.”

Ania: Po setkach nieprzespanych nocy, podczas których myśli zbierały mi się w głowie w kaskady powinności, pilności i niewiadomych dokładnie wiem, co powiedziałabym sobie sprzed tej karuzeli. “Dziel duże obowiązki na mniejsze i nie pozwól swojemu umysłowi odpływać w bezmiar przerażających zadań. Każdego dnia załatw kilka drobnych spraw i ciesz się nimi, niebawem złożą się one w duże kroki, kolejne, odhaczone punkty na liście. I nigdy, przenigdy nie myśl o pracy przed snem;).”

Zapisz się do newslettera i otrzymaj rabat na pierwsze zakupy!

Dla naszych subskrybentów mamy 5% rabatu i inne upominki!

Zgadzam się na otrzymywanie wiadomości zgodnie z Polityką prywatności